vw polo 3Z szerokiej gamy produktów Volkswagena żonie szefa proponujemy model Polo. Ten zgrabny samochód został ostatnio zmodernizowany, a poczynione zmiany jeszcze podniosły jego walory. Gdy porównamy wymiary zewnętrzne, okaże się, że Polo z nadwoziem hatchback, uważany za pojazd mały, jest wielkości Golfa I generacji z 1973 r. Przez ten czas pojęcie wielkości samochodu uległo znacznej metamorfozie, ale nie zmienia to faktu, że Polo taki mały chyba nie jest. W przeciwieństwie do wielu innych pojazdów tego segmentu, ma bardzo ergonomicznie zaprojektowane klamki drzwi i przy ich otwieraniu panie na pewno nie połamią paznokci. Nowe wnętrze ze zmienioną tablicą przyrządów robi korzystne wrażenie, podobnie jak wygodne siedzenia. Nie ma w Polo „wielofunkcyjnych” przełączników i „zespolonych” przycisków, których funkcjonowanie można zrozumieć po przeczytaniu wielostronicowej instrukcji.
W tym aucie bez czytania czegokolwiek wiadomo, że dźwignią kierunkowskazów nie włącza się świateł. Może to objaw tradycjonalizmu, ale służy funkcjonalności. Wspomaganie układu kierowniczego i regulacja położenia kolumny kierownicy montowane są seryjnie, co ułatwia prowadzenie pojazdu. Pozytywną cechą tego modelu jest bardzo pewne zachowanie podczas pokonywania zakrętów, a drobne błędy kierowcy dopracowane zawieszenie wspaniałomyślnie mu wybacza. Spokojna reakcja samochodu daje poczucie bezpieczeństwa, które umacnia się jeszcze dzięki seryjnym pasom bezpieczeństwa z napinaczami i ogranicznikami siły napięcia (z przodu), a także dzięki poduszce powietrznej dla kierowcy. Niestety, drugą poduszkę trzeba zamówić ekstra. Seryjnie zamontowany jest natomiast system zapięcia fotelika lsofix. Jeżeli przewozimy dziecko w foteliku, ma to kolosalne znaczenie, bowiem system ten, opracowany zresztą przez kilku europejskich producentów (u każdego inaczej się nazywa) jest najnowocześniejszym rozwiązaniem, często w Polsce niedocenianym. Nawet krytykowane zapasowe koło dojazdowe, w pojeździe użytkowanym przez kobietę, może nie być aż tak uciążliwe. Jest bowiem lżejsze od tradycyjnego, a sama czynność wymiany – łatwiejsza.
Polo oferowane jest z kilkoma silnikami, z których można polecić 16-zaworową jednostkę benzynową o pojemności skokowej 1,4 dm3 i mocy 55 kW. Jest dosyć żwawa, ma dobrą elastyczność i wcale nie wykazuje nadmiernego apetytu na paliwo. Jego zużycie w mieście określane przez producenta na poziomie 8,3 dm3/100 km można uznać za akceptowalne przez domowy budżet, przynajmniej przed kolejną podwyżką cen paliw.
Polo jest na tyle duży i wygodny, że z powodzeniem nadaje się do pokonywania dłuższych tras. Hałas nie jest uciążliwy, a dynamiczny silnik pozwala na płynną jazdę. Jest to o tyle istotne, że gdy mąż w sobotę nie ma czasu, można na weekend pojechać bez niego. Mówi się trudno.